• Wpisów:2
  • Średnio co: 243 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 11:59
  • Licznik odwiedzin:3 703 / 731 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Przez dwa dni jadłam to samo, ćwiczyłam tyle samo. Jedyne co się różni, to płyny, ale nie oszukujmy się. Chciałam skorzystać jeszcze ze świątecznego jedzenia, więc jak najbardziej taki układ mi pasował.

Śn - omlet (1 jajko, dwa białka, 1g oleju kokosowego, 10g, mąki orkiszowej, 2g miodu) + czarna kwa + czystek = 150kcal (kawy nie liczę)
Ob- mała miseczka flaków, jednak samo "rzadkie" + zielona herbata = max 120 kcal
27 podwieczorek/ 28 kolacja - 4 pierogi z kapustą i grzybami = 280kcal
28 podwieczorek - małe jabłko = max 60kcal
27 kolacja - ryba po grecku = 275kcal

Robiłam dwa błędy. Kaloryczność wzrasta w ciągu dnia, a powinna maleć, jednak całkowicie nie chce mi się jeść kiedy wstaję. A jest to najczęściej 11-12h. Ostatni posiłek jem te 3h przed spaniem. Dzisiaj postaram się nie jeść już dużej kolacji, a coś lekkiego. Trzeba pokombinować. Ale jest na + bo ani razu nie przekroczyłam nawet 800kcal.

Staram się skupiać na pozytywnych aspektach, ale zawsze kiedy wracam do diety moja samoocena drastycznie spada. Znowu nie mogę na siebie patrzeć i nienawidzę tych nóg.

Pocieszam się, że teraz skupię się na górze, gdzie szybko będzie widać efekty, a dół z naciskiem będę już robiła po nowym roku, gdy dostanę rowerek
  • awatar Coffeine: U mnie też kaloryczność wzrastała w ciągu dnia.tez tak masz, że śniadań mogłabyś wcale nie jeść, ale na kolacje zawsze masz ochotę?
  • awatar Carmeen: ja mam zawsze z dołem największy problem ;) powodzenia
  • awatar beskinnyplease: Chętnie będę Cię czytać i wspierać
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Obiecałam sobie, że w 2017 wejdę dobrze. Że to będzie rok o wiele lepszy od 2016. Nie chcę tracić młodości na ciągłych pretensjach do samej siebie. Dlatego od jutra chcę się wkręcić na 100%. Bez grzeszków. Bez błędów.

Dieta:1000kcal. Ale zawsze mniej.
Dużo chodzenia.
Woda+zielona herbata + niesłodzona kawa + czystek
Ćwiczenia z centrum sportowca (turbo)
+ chodakowska (6minutówki albo skalpel)
+ hula hop 40 minut
+ tiffany boczki
+ cwiczenia na talię

I do 4 stycznia:
mel b abs, a6w pośladki

Po nowym roku dostanę rowerek. Wtedy już wszystko będzie pięknie. Teraz póki będę w miarę kaloryczna, zrobię pośladki. Ogólnie, mięśnie.

Od jutra codzienna relacja
  • awatar Naomi ∞: Powodzenia!
  • awatar Chrysalis ♕: Co to za 6minutówki od Chodakowskiej? Powodzenia! Chyba najbardziej jestem ciekawa jak będzie z piciem czystka, podziwiam ludzi, którzy dają radę to przełknąć.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›